Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

Time to make the chimi-fuckin'-changas!

(bądź tytuł alternatywny: PODSUMOWANIE - styczeń i cały rok 2016)

To znów ja. Znów powracam do swojego porzuconego dziecka, taka to wyrodna matka jestem. Nie będę też tłumaczyć swojego słomianego zapału, bo to tylko usprawiedliwianie odkładania rzeczy na później. Trzeba się wziąć w garść i do roboty!

Time to make the chimi-fuckin'-changas!
- Deadpool

Tak, chcę mieć e-rycerzy.

Łooo, łooo, a cóż to? Czyżby kolejne motywowanie się do w miarę regularnego pisania (i czytania)? Zdecydowanie tak! Ech, gdzie się podział mój cały zapał ja się pytam?! Postanowiłam sobie, że będę podsumowywać każdy miniony miesiąc chwaląc się swoimi czytelniczymi... postępami, wyczynami, które póki co są dość skromne. Dziś pod lupę idzie wyjątkowo styczeń i luty. Książki, komiksy, jakieś wyzwanie może, postanowienia-nie-postanowienia, pogoda, polity... ok, nie rozpędzam się...

A teraz po kolei.