Na początku grudnia miał miejsce coroczny Charytatywny Turniej Pokera Hrabstwa Brindlewood. Mieszkańcy rozgrywają partie pokera, a wygrane przeznaczają na rzecz wybranej przez zwycięzców organizacji charytatywnej. Nasze już dobrze znane Znawczynie Zbrodni również brały udział w wydarzeniu. Powitane przez burmistrza z obłudnym uśmieszkiem przyklejonym do twarzy, weszły żwawym krokiem do ratusza. Konwersacji było bez liku w rytmie melodii bondowskich. W gronie uczestników były już znane Staruszkom osobistości chociażby wdowa po niedawno zmarłym reżyserze Vidalu. Nastał moment turnieju. Znawczynie, już przy swoich stolikach, poznały przeciwników jak również ich cele, rozmowy były mniej lub bardziej emocjonalne. Pierwsze rozdanie, drugie i kolejne, Bohaterki pną się w tabeli by zasiąść do finalnej rundy wraz z Asem Rogersem, karcianym mistrzem prosto z Vegas, oraz panem Danem, deweloperem. Cała czwórka przygotowuje się do gry, gdy nagle słychać dwa strzały. Niestety, dla jednej z osób to rozdanie okazało się... ostatnim. Ginie As. Muzyka się zatrzymuje, mieszkańcy w niemym przerażeniu przyglądają się miejscu zbrodni. Znawczynie Zbrodni wkraczają do akcji... (bo jak wiemy, stróże prawa Brindlewood Bay są beznadziejni). Nie obyło się bez postulatów rewolucyjnych i ustanowienia marionetkowego rządu. Ktoś musi zaprowadzić porządek przecież! ;)



