Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I hate Fairyland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą I hate Fairyland. Pokaż wszystkie posty

Wczorajsza niezwykłość staje się dzisiejszym banałem, a dzisiejsza skrajność jutrzejszą normą.

- Katar, Stanisław Lem

Jak będzie wyglądał świat za sto, dwieście, tysiąc lat? Możemy sobie tylko wyobrażać, niekoniecznie muszą to być pozytywne wizje. To czego doświadczamy dzisiaj, Lem przewidział w swoich książkach wiele lat temu i to właśnie jego prace zdominowały dzisiejszy wpis. Cytat, będący jednocześnie tytułem postu, trafnie opisuje naszą współczesną cywilizację. Można go odnieść do wielu dziedzin życia, jeśli nie do wszystkich.

Tak, chcę mieć e-rycerzy.

Łooo, łooo, a cóż to? Czyżby kolejne motywowanie się do w miarę regularnego pisania (i czytania)? Zdecydowanie tak! Ech, gdzie się podział mój cały zapał ja się pytam?! Postanowiłam sobie, że będę podsumowywać każdy miniony miesiąc chwaląc się swoimi czytelniczymi... postępami, wyczynami, które póki co są dość skromne. Dziś pod lupę idzie wyjątkowo styczeń i luty. Książki, komiksy, jakieś wyzwanie może, postanowienia-nie-postanowienia, pogoda, polity... ok, nie rozpędzam się...

A teraz po kolei.